Dodano: 26 lutego 2008, 01:36
Cóż... ta chwila musiała nadejść. Od wielu miesięcy wiadome było, że "Przebudzenie" umarło, choć ja sam odwlekałem ten moment, nie mogąc przed sobą przyznać, że to już koniec. Jednak czasem lepiej spojrzeć prawdzie w oczy, niż łudzić się bez końca. Drodzy czytelnicy - ogłaszam zamknięcie e-zina. Wydawanie magazynu zostaje zakończone; tym samym numer piąty jest ostatnim, który się ukazał.
Stwierdzam to dość późno, jeśli spojrzeć na datę wyjścia ostatniego numeru, lecz - jak to mówią - lepiej późno niż wcale. Powodem zamknięcia jest samoczynny rozpad ekipy i mój brak zaangażowania do kontynuowania tego pod obecną nazwą i w obecnym kształcie (swoją drogą, nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę).
Dziękuję Wam, że mieliśmy niezłą satysfakcję z tego, co tu robiliśmy. Te 5 numerów przypomina mi o prawdziwej przyjemności, kiedy siedząc do późnych godzin rannych, składałem w całość te wszystkie teksty mniej lub bardziej nawiedzonych osób. ;) To była dobra zabawa i wierzę, że gdzieś tam również zapisał się drobny wkład nas wszystkich w budowaniu lepszej Ziemi. Bez Was nie byłoby tego.
Chciałbym też - przede wszystkim - podziękować tym, bez których nawet nie byłoby pierwszego numeru; tym, którzy włożyli swój wymierny wkład w życie "Przebudzenia", poświęcając swój czas na to, żebyście mieli co czytać. Dziękuję Michałowi, Piotrkowi, Andrzejowi, Małgosi, Łukaszowi, Jakubowi, Przemkowi, Michałowi i wszystkim pozostałym, którzy cząstki swoich tożsamości zostawili w archiwalnych numerach e-zina. Jesteście świetni!
Na zakończenie kilka krótkich informacji:
Zamknięcie magazynu nie musi oznaczać końca istnienia pewnej społeczności tu zgromadzonej, dlatego nie będziemy zamykać forum (i tak by mi nie dali ;)). Więcej szczegółów już wkrótce. (Naprawdę wkrótce. :)) To nie wszystko, co mam Wam do przekazania. Stay tuned! :)
Ilość wyświetleń: 4067.
Dodał: Nazcain