
Był 31 października 1995 roku, gdy świętej pamięci papież Jan Paweł II udzielał Eucharystii w kaplicy watykańskiej. Wśród wiernych zgromadzonych na mszy była Koreanka Julia Joun licząca wtedy 38 lat. Gdy nabożeństwo dobiegało końca, Julia wraz z innymi wiernymi przystąpiła do komunii. Gdy uklęknęła, papież położył na jej języku Hostię, która niespodziewanie zamieniła się z metaforycznego "ciała Chrystusa" w prawdziwą, ludzką tkankę ociekającą krwią. Papież, tak jak inni, wszystko widział, lecz zgodnie z zasadami nie przerwał nabożeństwa. Julia trzymała tkankę w ustach aż do końca mszy.
![]() |
| Hostia zamieniona w serce w Naju |
Około roku 700 kapłan z zakonu św. Bazylego w Lanciano odprawiał Mszę Świętą. Kapłan ten znany był jako "dobrze obeznany w naukach tego świata, ale bardzo mało w sprawach Bożych". Często zdarzało mu się wątpić w świętość Hostii. Gdy kończył wypowiadać uroczyste słowa Konsekracji, Hostia w jego rękach nagle zmieniła się w okrągły fragment ciała, a wino w krew. Dopiero po jakimś czasie, gdy otrząsnął się z tego co przed chwilą zobaczył, zawołał braci zakonnych.
![]() |
| Cudowna Hostia z Lanciano |
Cud w Ferrarze w roku 1171: Była to niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, 28 marca 1171 roku. Uroczystą Mszę Świętą koncelebrował ojciec Pietro de Nerona. W momencie gdy konsekrowana Hostia przełamana została na dwie części, wytrysnął z niej strumień krwi tak gwałtowny i obfity, że opryskana została mała krypta umieszczona ponad ołtarzem. Zdumieni wierni ujrzeli nie tylko tryskającą krew, ale też i Hostię przemienioną w ciało. Biskup Amato z Ferrary, wespół z biskupem Gherardo z Revenny, pośpieszyli natychmiast do miejsca cudu. Ujrzawszy na własne oczy krew i Hostię przemienioną w ciało, stwierdzili jednomyślnie, że była to "prawdziwie cudowna Krew Naszego Pana".
Ten cud zdarzył się w Augsburgu (Niemcy) w 1194 roku. Pewna kobieta wpadła na pomysł przechowywania Hostii u siebie w domu. Po przyjęciu Komunii wyjęła z ust hostię i zaniosła ją do domu, gdzie schowała ją w małym pudełeczku robiąc swego rodzaju relikwiarz. Trzymała ją w domu aż pięć lat. Dopiero w 1199 roku pod wpływem wyrzutów sumienia opowiedziała wszystko na spowiedzi. Kapłan natychmiast przeniósł relikwiarz do kościoła. Gdy go otworzył, zauważył, że część hostii zamieniła się w krwawiący kawałek ciała. Okazało się, że nie można go przełamać, ponieważ połączony jest małymi żyłkami. Wtedy uznał, że jest to prawdziwe Ciało Jezusa Chrystusa. Tak samo jak w przypadku cudu w Lanciano tkanka przetrwała do dziś.
Do podobnego wydarzenia doszło we włoskim mieście Altaria w 1228 roku. Pewna dziewczyna, zakochana bez wzajemności, udała się do wróżki, która obiecywała zaczarować jej wybranka w zamian za Najświętszy Sakrament. Udała się więc do kościoła, przyjmując Hostię, ukradkiem wyjęła ją z ust i zawinęła w chusteczkę. Gdy wróciła z kościoła, natychmiast zaczęło ją dręczyć sumienie. Schowała Hostię z daleka od domu. W nocy dręczyły ją straszne koszmary. W końcu podjęła decyzje o zaniesieniu Hostii z powrotem do kościoła. Gdy odwinęła chusteczkę, zamarła ze strachu. Na chustce nie leżała już Hostia, lecz kawałek krwawiącego ciała. Jej krzyk zaalarmował innych domowników. Wezwany kapłan zaniósł Hostię do kościoła.
W 1960 roku złamano pieczęć chroniącą zabezpieczenie Hostii. Bo dokładnym zbadaniu ( jej stan nie zmienił się) biskup Edoardo Facchini powiedział: " ...ten cud trwa. Jest on widzialny, niezniszczalny, rzeczywisty".
Cud w Santarem (Portugalia), XIII wiek: W miasteczku Santarem, żyła uboga kobieta cierpiąca z powodu swego niewiernego męża. Nie mogąc znieść dłużej tej udręki, udała się do wróżki, od której otrzymała obietnicę pomocy, w zamian za konsekrowaną Hostię.
![]() |
| Hostia z Santarem |
Myślę, że te przykłady dostarczająco przybliżyły Wam cud zamienienia się Hostii w ciało. Czy możliwe jest, że tkanka powstała na skutek cudu jest prawdziwym Ciałem Jezusa? Na razie nie można wysuwać tak odważnych wniosków. Dopiero gdy taki cud zdarzy się w naszych czasach, czyli w dobie komputerów, genetyki i ogólnego rozwoju nauki, możliwe będzie dokładne zbadanie tego fenomenu. Wiadomo jedno: takich lub podobnych cudów Eucharystycznych odnotowano na całym świecie 132. Czemu one służą? Z faktów wynika, że pojawiają się wtedy, gdy ktoś zwątpił w świętość Najświętszego Sakramentu (cud w Lanciano) lub był on zaniedbywany, lekceważony albo bezczeszczony (cud w Santrem, Altarii, Augsburgu).
Na tym kończę tego arta - jeżeli ktoś z Was ma do niego jakieś zastrzeżenia, zapraszam do polemiki.