Przepowiednia ogoszona w roku 1894:

W dwa lat dziesitki nastan te pory,
Gdy z nieba ogie wytrynie.
Speni si wtedy pieni Wernyhory.
wiat cay krwi si zachynie.

Polska powstanie ze wiata poogi,
Dwa ory padn rozbite,
Lecz dugo jeszcze los jej jest zowrogi,
Marzenia cigle niezbyte.

Gdy lat trzydzieci we zach i rozterce
Trwa bd cierpienia ludu,
Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
I samo dokona cudu.

Gdy czarny orze znak krzya splugawi,
Skrzyda rozoy zowieszcze  
 Dwa padn kraje, ktrych nikt nie zbawi.
Sia przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orze wejdzie na rozstaje,
Gdy oczy na wschd obrci,
Krzyackie szerzc swoje obyczaje
Z zamanym skrzydem powrci.

Krzy splugawiony razem z motem padnie.
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znw przypadnie,
A w Gdasku port nasz powstanie.

W cikich zmaganiach z but Teutona
wiat znowu krwi si zrumieni.
Gdy pnoc wschodem bdzie zagroona
W poczwrn jedno si zmieni.

Lew na zachodzie, nikczemnie zdradzony
Przez swego wyzwoleca,
Zczon z kogutem, dla lewka obrony
Na tron wprowadzi modzieca.

Zamana sia mcicieli wiata
Tym razem bdzie na wieki.
Rk wycignie brat do swego brata,
Wrg w kraj odejdzie daleki.

U wschodu soca mot bdzie zamany,
Poarem step jest objty.
Gdy orze z motem zajm cudze any
Nad rzek w pie jest wycity.

Bitna Biaoru, bujne Zaporoe
Pod polskie d sztandary.
Siga nasz orze a pod Czarne Morze,
Wracajc na szlak swj stary.

Witebsk, Odessa, Kijw i Czerkasy
 To Europy bastiony,
A barbarzyca a po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwoony.

Warszawa rodkiem ustali si wiata,
Lecz Polski trzy s stolice.
Dalekie bota porzuci Azjata,
A smok odnowi swe lice.

Niedwied upadnie po drugiej wyprawie,
Dunaj w przepychu znw tonie,
A kiedy pokj nastpi w Warszawie,
Trzech krlw poi w nim konie.

Trzy wiata rzeki dadz trzy korony
Pomazacowi z Krakowa,
Cztery na kracach sojusznicze strony
Przysigi zo mu sowa.

Wgier z Polakiem, gdy pocz donie,
Trzy kraje razem z Rumuni
Przy majestacie polskiego tronu
Wieczn pocz si uni.

A krymski tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Cho wiary swojej nie zmieni 
 Polskiej potnej uprosi opieki
I wierny bdzie tej ziemi.

Powstanie Polska od morza do morza,
Czekajcie na to p wieku.
Chroni nas bdzie zawsze aska boa
Wic cierp i mdl si czowieku. 


Tekst powyszy zyska popularno w caym kraju ju jesieni 1939 r. Zachowa wpyw na umysy przez cay czas okupacji. I dzi jeszcze trafiaj si ludzie z rnych stron Polski, ktrzy pamitaj jego tre.

			za zgodno odpisu:
Rzeszw, 01. 09. 1973 r.

-----------------------------------------------
Nazwisko osoby, ktra nam to daa pozwoliam sobie usun. Tre przepowiedni przepisaam z odpisu pochodzcego z 1973 roku. Lusia