
Yo! (...) Jestem Lusia, urodziłam się przed okrągłym stołem, jeszcze w epoce komunizmu w Polsce i od tego czasu żyję sobie w małej wsi na południu Polski. Na razie przede mną matura, a potem chciałabym iść na studia dotyczące kultury, historii i języka Rosji i innych krajów wschodnich. Prócz cyrylicy interesuje mnie dziedzictwo Celtów, a szczególnie dzisiejsza muzyka irlandzka. Jestem antyklerykalną, utopijną anarchistką, która uwielbia szukać dziury w całym, wytykać innym błędy i... zmieniać zdanie. Rzeczy niepoznane, kłamstwa historii, oszustwa, prawdy zapomniane, zatuszowane lub nieprawdopodobne fascynują mnie, od kiedy nauczyłam się czytać (książki z zakazanej biblioteczki mamusi, bynajmniej nie harlequiny), czyli od jakiś 13 lat. Wierzę, że nawet jeśli coś wydaje się być niemożliwe to jest prawdopodobne. Bo człowiek ma za mało wyobraźni, żeby zrozumieć i przyjąć do wiadomości otaczający świat i wszechświat.
Do "Przebudzenia" trafiłam z mailowego zaproszenia wysłanego mi przez Nazcaina ze skrzynki Olorina [?!] *, odpowiedziałam na ten półspamik i Nazcain, w ogóle nie sprawdzając, na ile piszę prawdę, dodał mnie do redakcji. Konsekwencje jego czynu poznamy w przyszłości.
Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że "Przebudzenie" spełni, a nawet przerośnie wasze oczekiwania!