Personalia

dział:
Serdecznie witam czytelników Przebudzenia.

Jeśli czytacie te info, to śmię przypuszczać, że choć trochę zainteresowała Was moja osoba, która wzbogaca magazyn o parę skrobnięć i uderzeń w klawisze klawiatury. Mam na imię Piotrek, pochodzę z małego turystycznego miasteczka Giżycko leżącego w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Tutaj się urodziłem i wychowałem... choć nie wiem, czy do końca w spokoju jako świadek normalnych zdarzeń...

Wszak nie byłem ani ofiarą porwania naszych dalekich kuzynów z sąsiedniej planety czy też galaktyki, jednak można by powiedzieć, że kontakt ze zjawiskami paranormalnymi utrzymuję od dziecka. Od małego lubiłem czytać artykuły, oglądać zdjęcia, rozmawiać i wysłuchiwać historii o mrocznych tajemnicach Ziemi i całego świata. Ten dreszczyk emocji i świadomość, że ogrom rzeczy nie jest jeszcze powszechnie znanych dla człowieka przeraża i uświadamia nas w fakcie, iż my sami jesteśmy tylko jedną, malutką rybką płynącą po nieobliczalnych głębinach oceanu. Jak mówił Forest "Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co cię czeka" - tak my nie wiemy, co jeszcze skrywa przed nami Ziemia...i cały wszechświat.

Drugim elementem mojego codziennego życia jest oczywiście komputer - jakże wielka baza danych, źródło informacji, maszyna z nieograniczonymi możliwościami do wykorzystania. W moim życiu owe "pudło zwane przez innych PCtem" pojawiło się na biurku już w 7 roku życia. Z początku moje użytkowanie ograniczało się jedynie do zabawy. Pamiętam jak godzinami zagrywałem się w Dooma, by przejść kolejne poziomy i w końcu ukończyć całą grę. Jednak z czasem ową machinę wykorzystywałem do szlachetniejszych celów - na średnim poziomie zaawansowania opanowałem język html i począłem tworzyć strony, do których z czasem dołączyły elementy Flash... i tak jest do dzisiaj, wciąż "zabawiam" się w webmastering.

Jeśli chodzi o poboczne zainteresowania, od miesiąca moja dłoń męczy spust broni zaliczanych do kategorii wiatrówek. Strzelectwo to naprawdę ciężki sport, jednak relaksujący i łagodzący negatywną energię wraz z agresją.

Ponadto, interesuję się również muzyką oraz filmem. Co prawda żadnej z tychże dziedzin nie praktykuję. Jednakże, pochwalić się mogę udziałem w jednym filmie o produkcji oczywiście undergroundowej, który ujrzały jedynie osoby bliskie mnie i innym aktorom z obsady. Jak na razie sprawdzam się jedynie jako wybredny odbiorca... Kto wie, może kiedyś się to zmieni.

W magazynie "Przebudzenie" jestem jednym z redaktorów działu Tajemnice. Piszę o wszystkim, o czym wspomnieć wypada i co zainteresuje Was - czytelników pisma, próbując sprostać memu zadaniu jak najlepiej się da;)