dział:

Realny i nierealny
Rzeczywisty i nierzeczywisty
Marzenie nazwane życiem,
Życie przeradzające się w marzenie

Serce po wsze czasy wirujące pośrodku ogrodu
Znające tajemnice życia
Strzeżone przez aniołów
Niezmienne w swoim wnętrzu,
Zmienne dla tych, co je widzą.
Jak kwiat kuszący zapachem
Który wiecznie pobudza do życia

W głębinach
Na zewnątrz, w przestworzach
Pośrodku, na ziemi
Istnieje i rozkwita
Umiera i rodzi się powtórnie

Ciągły i przerywany
Jednolity, lecz rozbity
Na wiele małych części, będących całościami
Gdyby je skleić.
Gdyby je połączyć.

Tka życie, i nie bierze nic od niego
Gdyż jest życiem, a ono jest nim
Wykorzystuje je, i zostaje przez nie wykorzystywany
Podtrzymuje, i pozwala upaść
By wiedzieć, co się stanie.

Stoi tam, poza opisem gapiów
Jego łów porywa słabych,
Dlatego właśnie oni dostają szansę
By lecieć wraz z nim, choć nędzni obserwatorzy
Spisują ich na straty.

Każda okazja, każdy cień
Pochodzi od niego
Każdy duch, każda emanacja
Wypływa z niego
Gdyby tylko znać ich konsekwencje
To znaczy
Poznać siebie

Mówisz, że świat to iluzja
Jednak jedynie patrzysz na taflę wody,
Gdybając, czy woda jest słona, czy słodka
Płynna, czy stała
Wpierw otwórz oczy
A później
Zanurz się w niej

To ta woda, ta rzeka
Stała się przejściem i bramą
Dla Twych narodzin
To ta rzeka, i ta woda
Ma swe źródło
W nim
Ponieważ tak jak on
Daje życie...
I tak samo jak on
Kiedyś umrze
By powtórnie się narodzić...

Solprinc