Personalia

dział:

Wszystko zaczęło się 14 czerwca 1988 roku. Był to szczęśliwy dzień, ponieważ po bardzo długich oczekiwaniach przyszedłem na świat ;). Wiedziałem, że znalazłem się tu po to, by dotrzeć do jakiegoś celu, dlatego szybko zabrałem się do roboty :). Czas mijał bardzo szybko, lecz zatrzymał się na chwile podczas ubiegłych wakacji, abym dobrze usłyszał zdanie: "Czy miałeś kiedyś taki sen, że podczas niego wiedziałeś, że śnisz?" Było to przełomowe pytanie (wypowiedziane przez mojego kuzyna Bartka - dzięki ;)), ponieważ od tego momentu zaczęła się moja przygoda z parapsychologią. Na początku interesowałem się (i nadal interesuję) oneironautyką - sztuką świadomego śnienia. Podczas poszukiwania informacji o świadomych snach natknąłem się na temat dobrze (?) wam znany, oczywiście mowa o OOBE - egzystencji pozacielesnej. Zaliczyłem wtedy kilka nie przespanych nocek, rozmyślając, dlaczego nie słyszałem o tym wcześniej. Potem zacząłem wgłębiać się w tematykę eksterioryzacji i z czasem wciągało mnie to coraz bardziej. Wówczas świat parapsychologii stał dla mnie otworem, a ja pochłaniałem go jak tylko mogłem :).
Ezoteryką - w szczególności odmiennymi stanami świadomości - zajmuję się (jak wynika z tekstu) około jednego roku. Może wydawać się, że jest to krótki okres, jednak gwarantuję, że w takim czasie można zdobyć wiele cennych informacji i doświadczeń. Poza moimi 'odmiennymi' zainteresowaniami, zajmuję się jeszcze innymi rzeczami. Moją pasją są komputery, które zajmują dużą część mojego dziennego (nocnego także ;)) życia. Uwielbiam tworzyć strony internetowe i choć nie jestem w tym mistrzem, to sprawia mi to ogromną przyjemność. Moją pracę przy komputerze umila mi muzyka - kolejna pasja. Może wydawać się dziwne, ale mocne kawałki dają mi spokój i dostarczają kreatywnych myśli (także i w tej chwili) - kieruję słowa uznania dla mojej ulubionej kapeli In Flames.

Jak trafiłem do redakcji: Pewnego razu natrafiłem na magazyn internetowy traktujący o tematyce ezoterycznej - 'Strefa51'. Byłem wtedy jeszcze nie tak bardzo wtajemniczony i zacząłem kolekcjonować kolejne numery, studiując jeden po drugim. Po pewnym czasie (ok. 8 miesięcy) nie wystarczało mi czytanie, więc postanowiłem sam próbować tworzyć i rozpowszechniać temat dla mnie bardzo ważny. Przełamałem się i napisałem do naczelnego, wówczas był nim Nazcain - obecny szef 'Przebudzenia' ;). Poinformował mnie on, że zamierza stworzyć nowy, profesjonalny magazyn traktujący o tematyce dobrze nam znanej - poinformował mnie o 'Przebudzeniu'. Tak się akurat złożyło, że poszukiwał redaktorów i postanowiłem, że dołączę do współtwórców. Udało się i teraz będę próbował jak najlepiej wywiązywać się z moich obowiązków. Myślę, że przyszłość przyniesie same dobre doświadczenia, bo w końcu jest dla mnie przyjemnością pracować w takim gronie :).

Mój dział: Odmienne stany świadomości. Gdy tylko dowiedziałem się o strukturze tego działu, od razu podjąłem się pracy właśnie nad nim. Świadome śnienie, eksterioryzacja, to właśnie tematy, w których czuję się wyśmienicie. Panują pogłoski, że jest to temat wyczerpany i nic nowego nie można już o tym napisać. Postaram się jednak o to, by udowodnić, że jednak można. Podejście do sprawy od innej strony i ukazanie w świetle wielu pionierów może zmienić sytuację :). Na koniec chciałbym zachęcić do wyciągnięcia ręki w stronę 'Przebudzenia' . Dlaczego? Dowiecie się tego podczas czytania ;). Miłej lektury!