cz. 2

dział:
Człowiek to nie tylko odosobniony organizm zamknięty granicami ciała fizycznego i całość psychiczna ściśle określona osobowością nadaną przez społeczeństwo. Potencjał ludzki wymyka się tym granicom, obejmuje przestrzenie (ignorowane przez klasyczną naukę) nazywane przez różnych badaczy i mistyków Jaźnią, Kosmosem, Wszechświatem, Duchem itd.

Ken Wilber

Jednym z głównych liderów psychologii transpersonalnej jest amerykański psycholog i filozof – Ken Wilber. Jego twórczość charakteryzuje głęboka przenikliwość myśli. W swej pracy badawczej i terapeutycznej z powodzeniem łączy płaszczyznę doświadczenia bezpośredniego z wiedzą akademicką. Biegle porusza się w psychologii i filozofii zachodniej, w technikach rozwoju duchowego i cielesnego Wschodu oraz w mistycyzmie chrześcijańskim. Praktykuje zen i buddyzm tybetański. Doświadczenia zebrane w tak odmiennych sferach tworzą syntezę charakterystyczną dla jego twórczości.

Filozofia wieczysta

Podstawą koncepcji psychologicznych Kena Wilbera jest filozofia wieczysta zwana również uniwersalną (1). Tworzy ona – jak mówi Wilber - ezoteryczne jądro hinduizmu, buddyzmu, taoizmu, sufizmu oraz mistyki chrześcijańskiej. Jednakże wkład w filozofię wieczystą mają także wielcy myśliciele i naukowcy nie związani bezpośrednio z praktykami religijnymi np. Platon, Spinoza, Schopenhauer, Einstein, Jung, Wiliam James itd. Przejawia się ona we wszystkich kulturach i religiach i wszędzie wypowiada pewne głębokie prawdy o człowieku i relacjach łączących go z boskością.

Wilber twierdzi, iż rzeczywistość kulturowa, jak też i sam ludzki umysł, są zbudowane ze struktur powierzchniowych i głębokich. Do struktur powierzchniowych kultury zalicza zjawiska lokalne i zmienne, wszystko to, co kultury różnicuje. Do niezmiennych struktur głębokich, będących głównym punktem zainteresowania filozofii wieczystej, należy konstrukcja ciała ludzkiego, jego psychiki i sfery duchowej. Ken Wilber wprowadza także podział na religię ezoteryczną (duchowość) i egzoteryczną (religijność). Duchowość wiąże się z doświadczeniem, nie z samą tylko wiarą; z Bogiem jako Podstawą Bytu, a nie z postacią „kosmicznego tatusia”; z przebudzeniem ku prawdziwemu Ja, a nie z modlitwą o małe ja. Podstawą ezoteryki jest medytacja. Medytacja jest więc nie tyle częścią tej czy innej religii, ile częścią uniwersalnej kultury duchowej całego rodzaju ludzkiego - wysiłkiem, by powiązać świadomość ze wszystkimi aspektami życia. W religijności egzoterycznej Bóg jest postrzegany jako „instytucja usługowa”, która ma reagować na modlitwy, których treścią są prośby o zaspokojenie potrzeb i powiększenie „małego ja”.

Religia egzoteryczna – zewnętrzna jest mityczna, konkretna i dosłowna. Poprzez dosłowność religie zewnętrzne różnią się między sobą, są uwikłane we wzajemne konflikty. Prądy ezoteryczne - mistyczne opierają się na doświadczeniu, nie są dosłowne i nie walczą między sobą, bowiem są właściwie identyczne, odzwierciedlając jedność ludzkiego ducha i ujawniając prawa, które nimi rządzą.

Filozofia wieczysta wskazuje także na zbieżność nastawień mistycznego z naukowym - w obu przypadkach punktem wyjścia do teoretyzowania jest doświadczenie - naukowe, bądź „wewnętrzne”, a także sceptycyzm wobec prawd zastanych, nie poddanych weryfikacji eksperymentu. Laboratorium to twój własny umysł, eksperyment - to medytacja – mówi Wilber. Na podstawie wyników tego eksperymentu, mistyk dochodzi do prawd ducha. Nie tylko prądy duchowe różnych czasów i kultur są do siebie podobne, ale także można odnaleźć analogie pomiędzy psychologią zachodnią, nowoczesną fizyką i duchowością, bowiem różne podejścia naukowe i religijne reprezentują nie tyle sprzeczne postawy wobec jednostki i jej problemów, ile raczej uzupełniające się postawy wobec różnych poziomów świadomości.

Racjonalizm i mistycyzm są sobie wzajem potrzebne, gdyż wzajemnie się uzupełniają ...mistycyzm jest transracjonalny i dlatego leży w naszej zbiorowej przyszłości, zaś nauka pozbawia nas magii i mitów, by zrobić miejsce dla widzenia subtelnego i psychicznego. W tym sensie nauka (i racjonalizm) są bardzo zdrowe, bardzo ewolucyjne, są bardzo potrzebnym krokiem w kierunku prawdziwej dojrzałości duchowej. Racjonalizm jest ruchem ducha w kierunku ducha.

By oddać spojrzenie na człowieka i jego rozwój charakterystyczny dla filozofii uniwersalnej, Wilber ukazuje następujący proces inicjacyjny:

Po pierwsze, Duch istnieje, i po drugie, Duch istnieje wewnątrz. Po trzecie, większość z nas nie wie o Duchu wewnątrz, gdyż żyjemy w świecie grzechu, oddzielenia i dwoistości - to znaczy żyjemy w stanie upadku czy w stanie iluzji. Po czwarte, istnieje wyjście z tego upadku, grzechu i iluzji, istnieje Droga do Wyzwolenia. Po piąte, jeżeli pójdziemy tą Drogą, rezultatem będzie Odrodzenie lub Oświecenie, bezpośrednie doświadczenie Ducha wewnątrz, Najwyższego Wyzwolenia, które - po szóste - oznacza koniec grzechu i cierpienia i które - po siódme - kończy się społecznym aktem miłosierdzia i współczucia wobec wszystkich czujących istot.

Spektrum świadomości

Ken Wilber w książce „Niepodzielone” przyczyny cierpień, konfliktów i rozpaczy człowieka upatruje w granicach, które nieopatrznie narzucamy naszemu doświadczeniu. Ograniczenia które narzucamy sami sobie nie są ani stanem pożądanym, ani też koniecznym. Aby ukazać alternatywny sposób bycia w świecie, prześledźmy najpierw trzy poziomy funkcjonowania świadomości.

Na pierwszym poziomie - świadomość człowieka znajduje się w sferze oddziaływania akceptowanego przez siebie autowizerunku - persony. Nieakceptowane elementy w psyche (cień) jednostka tłumi i projektuje na świat zewnętrzny, po czym uważa je już za nie swoje a należące do świata zewnętrznego (np. mniemanie „to inni są źli, ja jestem dobry”). Granica persona - cień jest ograniczeniem najbardziej prymitywnym i najbardziej szkodliwym. Na tym poziomie rozwoju człowiek nie akceptuje swej psychiki, jak też i ciała; pojmuje Cień, ciało, świat zewnętrzny jako złe, groźne otoczenie dla duszy.

Na drugim poziomie jednostka akceptuje swoją psyche, osobowość, rozum, lecz nie akceptuje ciała. Jest to sfera ego. Człowiek postrzega ciało jako narzędzie ego, umysłu a także jako terytorium obce, niebezpieczne, przynoszące cierpienie.

Na trzecim poziomie człowiek akceptuje swoje ja i ciało – widzi je jako całość, docenia cielesny wymiar życia, lecz nie jest zjednoczony ze światem zewnętrznym, czuje się z niego wyizolowany i postrzega świat zewnętrzny jako terytorium złe i obce.

Czwarty poziom to najwyższa świadomość. Tu człowiek jest w pełni zjednoczony ze swoją psyche, ciałem i światem zewnętrznym. Jest to stan świadomości mistycznej, bezgranicznej. Człowiek postrzega świat zewnętrzny i siebie samego jako niepodzieloną jedność.

Różne techniki rozwoju duchowego i psychoterapii pozornie są ze sobą skłócone, bowiem opisują i kierunkują swoje działanie na różne poziomy – stąd wynika odmienność podejść różnych teorii i praktyk. Według Wilbera by realizować siebie na wyższym poziomie, wpierw należy zrealizować jedność na niższym – jeżeli ktoś nie akceptuje swojego cienia, lub ciała nie może „przeskoczyć” od razu na poziom świadomości niepodzielonej.

Świadomość niepodzielona

Wilber twierdzi, że rzeczywisty świat zawiera linie, ale nie zawiera autentycznych granic - każda linia przede wszystkim łączy fragmenty w całość. Linie stają się granicami wtedy, kiedy zapominamy o wewnętrznej jedności przeciwieństw.

Rozwój cywilizacji, kultury i duchowości w nowoczesnym świecie jest jednostronny w sensie dosłownym. Ignoruje mistyczny punkt widzenia, postrzeganie jedności przeciwieństw, uwypukla jedną stronę rzeczywistości, jedną stronę wszystkich relacji (prawa strona jest lepsza od lewej, dzień od nocy, zdrowie od choroby, przyjemność od cierpienia itd.).

Alternatywą w stosunku do podzielonego umysłu jest świadomość niepodzielona, nazywana także jedyną. Jest to stan przebudzenia ze złudzeń podzielonej jaźni, stan zjednoczenia i utożsamienia się z wszechświatem, z wszystkimi jego przejawami i fragmentami. Całość - jedność tworzy się dynamiczne przez zjednoczenie przeciwieństw. Wyższy poziom świadomości, świadomość mistyczna, jest wcieleniem pojmowania jedności przeciwieństw i akceptacji ich istnienia. Jest to najwyższy stopień rozwoju ludzkiej świadomości, realizowany w ramach każdej religii wydaniu mistycznym. Zjawisko to jest nazywane przebudzeniem, oświeceniem lub iluminacją.

Stanisław Grof

Początkowy okres badań i praktyki lekarskiej czeskiego psychiatry – Stanisława Grofa upłynął pod znakiem „klasycznych” form terapii, ze szczególnym uwzględnieniem psychoanalizy. Jednakże już w połowie lat pięćdziesiątych zwrócił się on ku badaniom nad wpływem substancji psychoaktywnej LSD na świadomość. Od 1967 roku w USA kontynuował swe badania i pracę terapeutyczną opartą na użyciu LSD. Z powodów politycznych i prawnych zrezygnował z tego środka jako aktywatora świadomości, zwracając się ku terapii opartej na oddychaniu holotropowym (2).

Stanislav Grof, jako lekarz psychiatra i badacz, dystansował się od początku wobec hippisowskiego oczarowania LSD. Również oddychanie holotropowe dla Grofa nie jest poszukiwaniem odlotu. LSD i oddychanie holotropowe to aktywatory samopoznania i autoterapii. Większość życia psychicznego rozgrywa się w nieświadomości - potrzebny więc jest aktywator, który pozwoli przeżyć stłumione fragmenty psyche i uwolnić się od destruktywnych dla jednostki wzorców myślowo-emocjonalnych.

Mapa ludzkiej psychiki

Na podstawie trzydziestoletniej pracy terapeutycznej i badawczej, Stanislav Grof stworzył swoistą mapę ludzkiej psychiki, będącą swoistym dopełnieniem spektrum świadomości Kena Wilbera. Grof wyróżnił w niej cztery sfery psyche. Należy pamiętać, że w psychice człowieka nie ma wyraźnych granic oddzielających jej wymiary.

1. Bariera zmysłowa

Ta sfera jest najpłytsza i jednocześnie najłatwiej dostępna. Przy eksploracji tego poziomu pojawia się feeria ożywionych kolorów, plejada kształtów architektonicznych lub geometrycznych, ruchome wzory kalejdoskopu, układy podobne do mandali, arabeski, nawy gotyckich katedr, sklepienia muzułmańskich meczetów i skomplikowane desenie. Prócz najczęstszych wrażeń wzrokowych mogą pojawić się doznania smakowe i zapachowe.
Poziom ten ma niewielkie znaczenie z punktu widzenia terapeutycznego. Stanowi barierę, którą należy przejść by dotrzeć do bardziej istotnych poziomów psychiki.

2. Obszar nieświadomości jednostki

Sfera ta obejmuje zapis przeżyć biograficznych, począwszy od narodzin, aż do chwili, w której przeprowadzana jest terapia. Poziom ten jest poprawnie opisany przez psychoanalizę. Jednakże trzeba pamiętać, że w terapii Grofa zachodzi przeżywanie sfery biograficznej, nie zaś tylko przypominanie. Na biograficznym poziomie psychiki pojawiają się wspomnienia i doznania przebytych groźnych chorób, wypadków, zagrożeń życia. Sytuacje te, jak się okazało pozostawiają istotny ślad w psychice przyczyniając się do powstania zaburzeń emocjonalnych i psychosomatycznych.

3. Poziom perinatalny (narodzin i śmierci)

Sfera ta zawiera wrażenia związane z życiem prenatalnym oraz z procesem narodzin. Poziom ten Grof analizuje za pomocą czterech matryc przeżyć okołoporodowych, które omówię poniżej. Przeżycie swych narodzin i śmierci w kondycji płodu powoduje kryzys egzystencjalny i przeobrażenie osobowości.

4. Sfera doświadczeń pozaosobowych (archetypowych)

Ta sfera psyche, będąca najmniej poznaną, obejmuje doznania nie dające się opisać w kategoriach osobowych - świadomość tu wychodzi poza ramy personalne. Tworzą się układy kondensacji przeżyć z innymi sferami psychiki. Na poziomie tym jest nawiązywany kontakt z postaciami archetypowymi. Zachodzą tu przypadki utożsamienia się z innymi ludźmi, grupami ludzi, czy wręcz innymi formami istnienia: przyrodą ożywioną (rośliny, zwierzęta, planeta ziemia), przyrodą nieożywioną (skały, planety), istotami duchowymi (bogowie, duchy, zmarli), obiektami (budowle, przedmioty). Świadomość często schodzi na plan mikroskopijny: poziom tkanek, komórek czy wręcz atomów. Jednostka przekracza ograniczenia czasowe i przestrzenne. Towarzyszą temu także doznania tzw. spostrzegania pozazmysłowego: prekognicja, telepatia, przebywanie poza ciałem..

W skrajnej postaci indywidualna świadomość zdaje się ogarniać całość istnienia i utożsamiać z Uniwersalnym Umysłem czy też z Absolutem. Wydaje się jakby kresem wszystkich doświadczeń było doznanie Ponadkosmicznej i Metakosmicznej Pustki, tajemniczej pierwotnej próżni i nicości, która jest świadoma siebie oraz zawiera cały byt w formie zaczątkowej.

Matryce okołoporodowe

Według Stanisława Grofa szczególnie ważnym poziomem ludzkiej psychiki jest poziom okołoporodowy. Przeżycia związane z okresem prenatalnym i porodem łączą się zazwyczaj w dynamiczne całości z elementami innych sfer psyche (układy kondensacji przeżyć – COEX). Ponadto przeżywanie urazu okołoporodowego wywołuje reakcje fizyczne, emocjonalne, intelektualne, a także skutki w sferze duchowej. Jednostka może w sposób „dosłowny” lub symboliczny doświadczać siebie w roli płodu znajdującego się w określonej fazie życia perinatalnego. Oto podstawowe matryce perinatalne (w skrócie BPM):

1. Pierwsza Matryca Perinatalna (BPM I)

Biologiczną podstawą tej matrycy - twierdzi Stanislav Grof - jest przeżycie pierwotnej symbiotycznej jedności dziecka z organizmem matki w czasie życia płodowego. Jednostka może doświadczać siebie w roli płodu, jak też mogą temu towarzyszyć wyobrażenia i identyfikacje z wodnymi formami życia (wieloryby, ryby, meduzy, liliowce lub wodorosty) albo wizje przestrzeni międzygwiezdnej. Pojawiają się wyobrażenia natury w jej harmonijnym, optymistycznym wymiarze. Jednostka doświadcza tu piękna, radości, spokoju, rozpłynięcia się we wszechświecie lub mistycznego zjednoczenia. Doświadczający w tym wymiarze jest pozbawiony odrębności. Matryca ta jest związana z Żywiołem Wody.

Typ seksualności powiązany z dynamiką BPM I Grof nazwał seksualizm oceanicznym. Jest on ukierunkowany na usunięcie napięcia w sferze genitalnej, charakteryzuje się harmonią i spokojem.

Osoby będące pod wpływem tej matrycy często wykazują tendencje do rozpływania się i zatracania indywidualności, niezauważania rzeczywistych problemów, do ucieczki od trudności życiowych.. Podstawą tego dążenia jest regresyjna chęć powrotu do okresu nie zaburzonej jedności z ciałem matki w czasie ciąży i karmienia.

2. Druga Matryca Perinatalna (BPM II)

Obejmuje początek porodu i jego pierwszy okres kliniczny. Zostaje zaburzona wówczas harmonia i równowaga życia płodowego - pojawiają się reakcje chemiczne, a następnie pierwsze skurcze przy jednoczesnym zwarciu szyjki macicy. Powoduje to gruntowną zmianę w życiu płodu - tym samym wprowadzając lęk. Symbolicznie proces ten jest przeżywany jako totalne pogrążenie. Pojawia się lęk i świadomość śmiertelnego niebezpieczeństwa.

Pojawiają się wizje spirali, leja lub wiru, który nieubłaganie wsysają przeżywającego wizję do środka; obrazy lewiatana, pytona, krokodyla itd.; przeżycia związane z motywami mitologicznymi - wizje smoka, zejście do świata podziemi, systemu jaskiń lub tajemniczego labiryntu, upadek aniołów i utracony raj, wizje piekła. Zjawiają się potępieni bohaterowie: Syzyf, Prometeusz; a także identyfikacje z więźniami obozów koncentracyjnych i pensjonariuszy przytułków dla obłąkanych. Żywiołem tej matrycy jest Ziemia, towarzyszy jej doświadczenie braku wyjścia.

Stanislav Grof charakteryzuje osoby znajdujące się pod wpływem BPM II w następujący sposób:

Dopóki dana osoba znajduje się pod wpływem opisywanej matrycy, pozostaje wybiórczo ślepa na wszystko co pozytywne w świecie i w jej własnym życiu. Typowe składniki tego wzorca to dręczące uczucie metafizycznej samotności, bezradność, brak nadziei, poczucie niższości, egzystencjalna rozpacz i poczucie winy. Wszystko co się wiąże z seksem, jest interpretowane przez osoby pozostające pod wpływem dynamiki tej matrycy, jako „brudne”, „grzeszne” i „złe”. Wiąże się z tym zahamowanie popędu i współżycia seksualnego. Dynamika BPM II ma swój wymiar emocjonalny w postaci depresji z zahamowaniem i tendencji samobójczych. Z drugą matrycą okołoporodową są związane samobójstwa niegwałtowne, ukierunkowane na „zapadnięcie w sen”, ucieczkę od bólu i trudności, pozbycie się własnego oddzielenia i ucieczkę od samotności.

3. Trzecia Matryca Perinatalna (BPM III)

BPM III odnosi się do drugiego okresu klinicznego porodu obejmującego skurcze macicy, rozwarcie szyjki macicy, stopniowe wypychanie płodu przez drogi rodne, przy jednoczesnym doświadczaniu bólu przez płód. Grof charakteryzuje ten proces jako walkę płodu o przetrwanie, któremu towarzyszy miażdżący ucisk mechaniczny, a często wysoki poziom niedotlenienia i duszenie się. Trzecia matryca obejmuje ból miażdżonego dziecka, jak też utożsamienie się z działaniem dróg rodnych. Wszystko to łączy się z uporczywymi zmaganiami ze śmiercią.

Symbolicznie etap ten jednostka przeżywa poprzez wizje i uczestnictwo w tytanicznych walkach aniołów i demonów, scenach diabolicznych (czarne msze, sabaty czarownic), uczestnictwo w polowaniach, doznania sadomasochistyczne. Typowe motywy symboliczne w BPM III to rozszalałe żywioły przyrody (wulkany, burze, trzęsienia ziemi, fale lub tornada), wojenne lub rewolucyjne sceny przemocy oraz technologia o dużej mocy (reakcje termojądrowe, bomby atomowe i rakiety) czy ogień, który wszystko niszczy i jednocześnie oczyszcza. Pojawia się tu zaabsorbowanie skatologią; silne pobudzenie seksualne, które charakteryzuje automatyzm, niewybredny, wyuzdany lub dewiacyjny charakter. Z BPM III wiąże się typ seksualności satanicznej, w którym następuje pomieszanie sadomasochizmu, wyuzdania itp. Trzecia matryca jest związana z Żywiołem Ognia. Końcowy etap tej matrycy przynosi poczucie unicestwienia na każdym poziomie, jaki można sobie wyobrazić - zniszczenie ciała, fiasko emocjonalne, intelektualną klęskę, najgłębszy upadek moralny i całkowite potępienie w wymiarze transcendentalnym. To doświadczenie „śmierci ego” zdaje się pociągać za sobą nagłe, bezlitosne zniszczenie dotychczasowych punktów odniesienia w życiu jednostki.

Osoby, które nie zamknęły trzeciej matrycy perinatalnej wykazują skłonności do nadmiernego ożywienia i pobudzenia psychoruchowego, wysokiego poziomu napięcia i lęku, depresji z pobudzeniem, autodestrukcji, wyrażającej się również w tendencjach sadomasochistycznych. Skrajnym przypadkiem tych tendencji jest samobójstwo gwałtowne, charakteryzujące się szczególnie dramatycznym charakterem: rzucenie się z mostu, śmierć pod kołami pociągu itp.

4. Czwarta Matryca Perinatalna (BPM IV)

Obejmuje trzeci kliniczny okres porodu - faktyczne przyjście dziecka na świat. Etap ten został opisany w następujący sposób:

... przepychanie przez kanał porodowy osiąga maksimum i po szczytowym wzmożeniu się bólu, napięcia i pobudzenia seksualnego, następuje nagła ulga i odprężenie. Dziecko się urodziło i po długim okresie ciemności spotyka się ze światłem dziennym (lub oświetleniem sali operacyjnej).

Etap ten symbolicznie jest odczuwany jako odrodzenie poprzez śmierć. Doświadczający umiera i po wielkich zmaganiach i bólu rodzi się jako nowy człowiek.

Na poziomie symbolicznym następuje identyfikacja z bóstwami, szczególnie z tymi, które przechodzą śmierć (Ozyrys, Chrystus); mają miejsce wizje przyrody budzącej się na wiosnę, wyobrażenia odkupienia i zmartwychwstania bóstw, nieosobowe wyobrażenia transcendencji (światło), zachodzi poczucie więzi z całym wszechświatem i wszystkimi jego mieszkańcami, poczucie głębokiego kontaktu z istotami duchowymi i bóstwami różnych religii. Trwałym efektem gruntownego przeżycia BPM IV jest kontakt ze sferą pozaosobową psyche, skutkujący „mistycznym otwarciem”, erupcją twórczości itd.

Doświadczenia BPM IV w czystej postaci cechuje promienna radość, zwiększona chęć życia, głębokie odprężenie, spokój i wyciszenie, pogoda i pełne psychiczne zadowolenie; brak im charakteru popędowego oraz typowych dla stanów maniakalnych groteskowej przesady i ostentacji.

Z czwartą matrycą wiąże się Żywioł Powietrza i typ seksualności tantrycznej - zjednoczenie płciowe jest pojmowane albo jako obraz boskiego procesu stworzenia, zawartego w wielu kulturach, albo jako narzędzie do wejścia w ekstazę mistyczną.

Poziom symboliczny

Niezamknięcie matrycy perinatalnej, czy też danego fragmentu biografii ma skutek w nieuświadomionym silnym oddziaływaniu nieprzepracowanego materiału na jednostkę. Grof podkreśla, że zamknięcie powinno zostać przepracowane na poziomie symbolicznym, nie zaś – w konkretnej sytuacji zewnętrznej, bowiem działania popędowe wiążą się zwykle z wytracaniem energii psychicznej:

Zasadniczym błędem, który skrywa się we wszystkich działaniach popędowych, jest eksterioryzacja wewnętrznego procesu - wprowadzenie go w konkretny sposób w życie. Jedynym rozwiązaniem jest potraktowanie tych problemów jako procesów wewnętrznych i dokończenie ich na poziomie symbolicznym.

Spektrum i mapa

Największym wkładem, jaki Wilber i Grof wnieśli do psychologii to widzenie całościowe i wielopoziomowe ludzkiej psychiki. Obaj oczywiście bazowali na wcześniejszych odkryciach pionierów psychologii transpersonalnej i na dorobku różnych prądów duchowych. Ken Wilber pokazał, że pozornie sprzeczne teorie psychologiczne oraz techniki pracy z ciałem i świadomością odnoszą się do różnych poziomów psyche, przez co stanowią wzajemne uzupełnienie. Podkreślał również, że wejście na poziom transpersonalny nie stanowi regresji świadomości do sfery prepersonalnej, lecz jest przekroczeniem poziomu personalnego. Rozwój człowieka przebiega według określonego wzorca: od poziomu prepersonalnego, przez personalny do transpersonalnego.

Niewątpliwie ważnym odkryciem Grofa, dotyczącym sfery biograficznej, było podkreślenie roli przebytych chorób, stanów z pogranicza śmierci. Największym jednak jego osiągnięciem było usystematyzowanie mapy psychiki, odkrycie i opisanie obszaru okołoporodowego w postaci matryc warunkujących życie dorosłego człowieka.

Psychologia otwarta

Dominujący wciąż nurt w psychologii zachodniej jest jak dotąd zamknięty na sfery transpersonalne psychiki. Psychologowie najczęściej badają poziom biograficzny lub fizjologiczny w psyche. Dominujący model psychiki jest na pewno niewystarczający, gdyż omija kwestię obszarów okołoporodowych i pozaosobowych lub deprecjonuje wszystko to, co odbiega od normy sztucznie wypreparowanej w oparciu o wizję osobową.

Model transpersonalny uwzględnia ważność poziomu personalnego, jednakże na nim nie zatrzymuje się. Podejście to oczywiście nie jest doskonałe - pozostaje wiele aspektów psychiki ludzkiej do wyjaśnienia. Jednakże model ten jest otwarty na odkrycia kolejnych sfer psyche, które zapewne wkrótce nastąpią.

(1) - Pojęcie to zostało stworzone przez Leibniza, podjęte w nowej formie przez Aldousa Huxley’a.
(2) - Oddychanie holotropowe (całościowe) polega na zwiększonym i przyspieszonym poborze powietrza w celu wywołania stanu zmienionej świadomości, podczas którego objawiają się treści nieswiadomości.

Artykuł pochodzi ze strony http://www.rodman.most.org.pl/Pawel_M8.htm.