dział:
Czym jest świadomość? Można powiedzieć, że samoświadomość to świadomość siebie - może to się objawiać wieloma rzeczami, ale chodzi głównie o świadomość swojego JA, które jest umieszczone w pewnym miejscu linii czasu - teraźniejszości - i potrafi oceniać i patrzeć na siebie, na przestrzeni tegoż czasu wychodząc poza teraźniejszość.
Naturalną konsekwencją takiego myślenia jest analiza zmian swojej świadomości oraz przewidywania jej przyszłego kształtu. Prowadzi to do naturalnego myślenia o śmierci jako granicy poznania oraz tego, co się ze świadomością później dzieje - czyli powstają wierzenia dotyczące życia po śmierci, będące zaczątkami pierwszych kultur i tradycji tworzących i łączących najpierw plemiona, potem narody, a na końcu całe cywilizacje wraz z ich dorobkiem kulturowym.

Zapytano się na migi małpy co jest po śmierci. Odpowiedziała ona podobno, że "czarna dziura".
Właśnie to wyjście poza teraźniejszości - przeniknięcie człowieka do wymiaru czasu, jego długości, może być kolejną częścią procesu ewolucji - świadomość w ten sposób rozszerza się na inne wymiary. Świadomość ma jeszcze jedną możliwość - otóż jej zadziwiającą zdolnością jest wykorzystywanie w swoich decyzjach - swoich decyzji! Tzn. że świadomość jest niejako świadoma swoich części składowych.

Czy może istnieć mechanizm, który rozbudowywałby się zgodnie z planem budowy samemu przez siebie rozbudowywanym?

To jest pewien zastanawiający paradoks - jedynym jego wyjaśnieniem jest to, że świadomość jest ponad tym, czego jest świadoma. Patrząc na rozwój naszej wiedzy o rzeczach kształtujących świadomość, moglibyśmy powiedzieć, że niedługo będziemy świadomi wszystkiego, na co się składa nasza świadomość, tzn. wszystkich reakcji chemicznych ją kształtującą, ale przez to będziemy mogli wykorzystać wiedzę o nich, żeby działać przeciw nim - niemożliwe? A jednak. Czyżby ten paradoks był brakującym składnikiem połączenia mistyki wolnej woli z logiczną, zdeterminowaną rzeczywistością według modelu wszechświata współczesnej nauki?

Łatwo można znaleźć analogie, aby zobrazować taką sytuację. Jeżeli zostałeś zmanipulowany przez kogoś i np. robisz coś z przekonaniem, że to jest dobre, chociaż wcale dobre nie jest, to tak jakbyś poddawał się swoim reakcjom chemicznym, które pragną "niższego dobra", czyli zaspokojenia podstawowych potrzeb fizjologicznych organizmu, ale nie znają dokładnie "całokształtu" aktualnego stanu rzeczywistości dla bytu, który im ulega. I chociaż jesteśmy zdeterminowani częściowo przez te potrzeby, to możemy się im opierać - wtedy kiedy wiemy, że to jest konieczne w celu osiągnięcia odleglejszych korzyści. Wiedza, że nasz umysł podjąłby daną decyzję w przyszłej sytuacji, zmienia kompletnie mechanizm podjęcia tej decyzji, więc ta wiedza w chwili jej zdobycia staje się jednocześnie nieaktualna. Dlatego też twierdzę, że wszystkie przepowiednie na temat przyszłości są z góry błędne, ponieważ nasza sama wiedza o przyszłości zmienia ją, więc dostarczone informacje przestają być aktualne. ;)

Jak mieć wolną wolę?

To czego jesteś świadomym nie ma nad Tobą kontroli.
Dlatego można dojść do logicznych wniosków, że nasza świadomość pewnych rzeczy bezpośrednio wpływa na naszą wolną wolę, a więc zwiększa mnogość możliwości decyzji - przy czym należy tu oddzielić świadomość od wiedzy, bo wiedzieć coś, to niekoniecznie znaczy być tego świadomym. Świadomość niszczy wpojone schematy, bo jest perspektywą, najodleglejszą możliwą perspektywą. Perspektywą punktu świadomości. Jest w swoim źródle ponad wszystkim, czego nauczyłeś się w ciągu całego życia. Można ją więc potraktować jako punkt zaczepienia dla Wiedzy - nie wiedzy z książek czy telewizji, ale Wiedzy, która wypływa z nas samych i obdarowywuje nas. Kiedy uda nam się osiągnąć taką perspektywę, będziemy dopiero w pełni świadomi swoich decyzji, włącznie z mechanizmem ich podjęcia - uzyskamy więc nowe, potężne narzędzie do wpływania na swój los. Potrzebna jest tylko do tego szczypta Woli.