Recenzja

dział:
Zawsze ciekawym doświadczeniem jest obcować z czymś "z przyszłości" a zwłaszcza z przyszłego roku - właśnie datę 2006 nosił 181 numer "Nieznanego Świata", który w sprzedaży znalazł się na początku przedostatniego tygodnia grudnia roku 2005.
Gdy czytacie te słowa, magia tej chwili dawno już rozpłynęła się w powietrzu, ale pozostała jej inna forma, zawarta na 76 stronach czasopisma, na których złapany macie teoretycznie czas do 20 styczna (wtedy ukaże się numer 182). Wspomnę tylko, że miesięcznik "Nieznany Świat" ukazuje się w Polsce już od ponad piętnastu lat, przez ten czas zdobył pozycję najlepszego ezoterycznego pisma w naszym kraju a także zajął stałe miejsce w ścisłej, europejskiej czołówce...

Od strony wizualnej, czasopismo, jak zwykle, prezentuje się nieco archaicznie (to tylko moje zdanie), oczywiście zupełnie inaczej jest z jego zawartością - tej światowego poziomu odmówić nie można. Na okładce wita nas siedem tytułów, z których wyróżniono jeden, będący początkiem cyklu o Fatimie: "Projekt Fatima: kody światowej historii". Artykuł opracowano na podstawie książki Grażyny Fosar i Franza Bludorfa "Zeitfalle", która, jak można wywnioskować po lekturze artykułu, dość odważnie łączy w jedno szereg faktów, mówiących, iż przepowiednie fatimskie zapoczątkowały w 1917 roku pętlę czasową, w której w dalszym ciągu znajduje się cały świat. Tekst rodzi wiele pytań i nieco odpowiedzi, nie pozostawając jednak daleko w tyle pod względem atrakcyjności pozostałych sześciu tytułów: "Umysł ponad wszystko", "Życie wieczne jest teraz", "Zagadka eksplodujących żab", "Święta szamanka", "Kobieta, która wygrała z rakiem", "Zrozumieć Saturna". Jak widać tematyka przechodzi przez wiele różnych warstw, od duchowości i spraw "codziennych", poprzez tajemnice przyrody i techniki, medycynę i religie, aż po astrologię, co jest od dawna wyznacznikiem każdego numeru "Nieznanego Świata". Patrząc przez pryzmat "Przebudzenia", na największe zainteresowanie zasługuje chyba tekst "Umysł ponad wszystko", koncentrujący się na tym, jak dzisiejsza technika pozwala na rejestrowanie objawów istnienia czegoś, co możemy nazwać duszą. Obok niego wypadałoby postawić także "Życie wieczne jest teraz, czyli duchowość kasy albo wariacje na temat pierwszej czakry" - dość długi, enigmatyczny wywód, którego autorka prowadzi kursy dotyczące materializacji marzeń i oczyszczania z obciążeń przeszłości. Z tematów nieokładkowych poleciłbym krótki tekst "Zdjęcia sprzed tysięcy lat" - czy rzeczywiście można fotografować przeszłość?

Tytuł:"Nieznany świat"
Rodzaj: Miesięcznik
Numer: 1/2005 (181)